
W dobie ekologicznego podejścia do pielęgnacji ogrodów i terenów zielonych, ściółkowanie staje się jednym z kluczowych zabiegów wspierających zdrowie gleby oraz roślin. Choć często kojarzone głównie z korą czy trocinami, coraz więcej osób odkrywa ogromny potencjał… skoszonej trawy. Tak – to, co zwykle trafia do worka, może stać się naturalnym nawozem o wysokiej wartości.
Ściółkowanie polega na rozkładaniu warstwy organicznej (np. trawy, kory, liści) na powierzchni gleby, głównie wokół roślin. To prosty, ale bardzo skuteczny sposób na:
Skoszona trawa zawiera ogromne ilości składników odżywczych: azot, potas, magnez czy wapń. Po odpowiednim przygotowaniu może zostać użyta jako ściółka, która naturalnie zasila rośliny i wzbogaca glebę w próchnicę.
Dlaczego warto?
Skoszoną trawę należy dokładnie wysuszyć – najlepiej przez kilkanaście godzin na słońcu. Świeża, wilgotna trawa może gnić zamiast się rozkładać.
Suchą trawę rozkładamy pomiędzy roślinami, tworząc warstwę o grubości około 3 cm. Ważne, by nie przesadzić z ilością – zbyt gruba warstwa może ograniczać dostęp powietrza.
Resztę zrobi natura. Trawa samoistnie się rozkłada, wnikając w glebę i poprawiając jej jakość.
Ściółkowanie z trawy najlepiej wykonywać: w okresie wegetacyjnym (wiosna – jesień), po koszeniu, gdy trawa jest zdrowa i niezbyt mokra, w ogrodach warzywnych, rabatach, wokół drzew i krzewów.
Ściółkowanie to prosty sposób na to, by ograniczyć potrzebę stosowania sztucznych nawozów i poprawić kondycję ogrodu w naturalny sposób. Wystarczy dobrze wysuszona skoszona trawa, chwila pracy i odrobina cierpliwości – a efekty będą widoczne bardzo szybko: bujniejszy wzrost, lepsze nawodnienie, zdrowsze rośliny.